Problemy z uruchomieniem silnika, otworzeniem przymarzniętych drzwi, ze śliską drogą. Znamy to wszyscy. Należy więc tak przygotować swoje auto na nadejście Pani Zimy, by spotkało nas jak najmniej kłopotliwych niespodzianek. Samochód na zimę powinien być wyposażony w akcesoria do odśnieżania auta, miotełkę i skrobaczkę, a również w odmrażacz do szyb. Przydatna jest również łopata do śniegu, łańcuchy śnieżne, mimo, że nie można na nich jeździć po ulicach, to mogą się przydać na drogach nieutwardzonych. W samochodzie warto mieć przygotowany na sytuację awaryjną: koc, ładowarkę do telefonu i tabliczkę czekolady. Mogą okazać się niezbędne w przypadku, gdy trzeba będzie poczekać w samochodzie na odylowanie drogi lub pomoc drogową. Z tej również przyczyny warto zadbać, by nie jeździć zimą na końcówce rezerwy, co oznacza, że w zbiorniku powinno znajdować się zawsze paliwo. Równie bezcenne jak paliwo mogą okazać się kable rozruchowe w bagażniku.

Kontrola zawieszenia samochodu

Przed zimą należy koniecznie sprawdzić stan, w jakim znajduje się zawieszenie samochodu oraz jego układ hamulcowy. W warsztacie można skontrolować stan amortyzatorów, które zużyte mają wpływ na żywotność opon. Od nich również w dużej mierze zależy długość drogi hamowania, a to już przekłada się na bezpieczeństwo jazdy. Zużyte amortyzatory mają też niebagatelny wpływ na stabilność samochodu na drodze, również, podczas pokonywania zakrętów, co przekładać się może na utratę panowania nad pojazdem. Ich zużycie to również szybsze zużywanie innych elementów zawieszenia, co przekłada się na dodatkowe koszty. Teoretycznie stan amortyzatorów jest kontrolowany na corocznym badaniu technicznym samochodu, jednak należy ich stan sprawdzać zdecydowanie częściej. Najlepiej wiosną i jesienią, czyli dwa razy w roku sprawdzić ich stan, zwłaszcza biorąc pod uwagę stan naszych dróg i ich … dziur.

Niesprawne amortyzatory wydłużają drogę hamowania, co zostało udowodnione w testach niezależnych organizacji. I tak, samochód poruszający się z prędkością 50 km/h po suchej i przyczepnej nawierzchni, mający 50 % zużycia amortyzatorów, zahamuje dwa metry dalej, niż samochód w analogicznej sytuacji, posiadający amortyzatory w 100% sprawne. To istotna różnica, której nie można zbagatelizować, zwłaszcza, że 50 km/h to prędkość w terenie zabudowanym, więc chodzi tu również o zdrowie i życie osób poruszających się pieszo lub rowerem, ponadto, jeśli weźmiemy pod uwagę warunki jazdy zimą, gdzie śnieg, błoto i deszcz powodują, że nawierzchnia traci przyczepność, to droga hamowania wydłuży się jeszcze bardziej w sposób automatyczny.

Układ wydechowy

Niby nic istotnego, ale zimą zdarzają się różne sytuacje, które wymagają od nas zachowań obiegających od standardowych. Może się zdarzyć, że zajdzie konieczność ogrzania się zimą w działającym samochodzie. Istnieje duże ryzyko, że ze względu na nieszczelny układ wydechowy samochodu, takie ogrzewanie się w pojeździe może zakończyć się śmiercią ludzi znajdujących się wewnątrz samochodu. Śmierć powoduje w tym wypadku zabójczy tlenek węgla, czyli czad. Czad jest niewidzialny i bezwonny, a w przypadku, gdy na przykład utkwimy w śniegu, który zapcha rurę wydechową, spaliny oraz czad mogą zacząć przedostawać się do środka samochodu. Układ wydechowy warto przed zimą sprawdzić zarówno u starszych, mocno wyeksploatowanych aut, ale też u tych nowszych, w dobrym stanie technicznym.

Płyn hamulcowy

Często zapominamy o wymianie pływu hamulcowego w naszych samochodach, a powinniśmy go wymieniać co najmniej co dwa lata. Czym grozi zużyty płyn hamulcowy? Całkowitą utratą kontroli nad samochodem, a właściwie, nad jego prędkością. Zużyty płyn hamulcowy szybko się nagrzewa, do tego stopnia, że może się zagotować w czasie jazdy. W takiej sytuacji nie będziemy mieli już sprawnych hamulców. Poziom płynu należy sprawdzać raz na trzy miesiące. Wówczas mamy pewność, że hamulce nas nie zawiodą.

Płyn do spryskiwaczy

Zimą konieczny jest ten o niskiej temperaturze zamarzania. Płyny letnie grożą uszkodzeniami spryskiwaczy. Kupując płyn unikaj tego, który zawiera w swoim składzie szkodliwy dla ludzkiego zdrowia metanol. Warto tu też przyjrzeć się przy okazji wycieraczkom, które zimą mają dużo intensywnej pracy, więc ich pióra nie mogą być zniszczone lub stwardniałe na kamień.

Płyn chłodniczy

Koniecznie należy sprawdzić jego poziom, oraz temperaturę zamarzania. Gdy zachodzi tak konieczność trzeba go albo uzupełnić, albo wymienić. Lepiej płyn niż chłodnicę, prawda? Do skontrolowania temperatury zamarzania płynu chłodniczego można użyć areometru, czyli przyrządu, którym wykonamy dokładny pomiar. Większość warsztatów ma je na swoim wyposażeniu, zwłaszcza, że nie są to urządzenia drogie. Samodzielnie można sprawdzić tę temperaturę w zamrażarce, czyli pobrać próbkę płynu i sprawdzić, czy zamarza. Jeśli tak, to konieczna jest już jego wymiana.

Kontrola stanu akumulatora

Stary lub zużyty akumulator najczęściej zawiedzie w najmniej oczekiwanym momencie. Trudno zdiagnozować stan naszego akumulatora samodzielnie. Niestety, tutaj konieczna jest wizyta w zakładzie mechaniki pojazdowej lub elektryki pojazdowej. Przy okazji należy sprawdzić też stan kabli, połączeń i przewodów, tak aby akumulator i elektryka samochodu nie sprawiła nam zimą niespodzianki. Zresztą, zimą najczęściej akumulatory, które nie ładują już prawidłowo prądu kończą swój żywot. Stąd ważne też sprawdzenie stanu alternatora i jego kondycji. Zwłaszcza, że zimą częściej korzystamy z oświetlenia i ogrzewania, co zwiększa znacznie zużycie prądu w samochodzie. Przy temperaturze – 18 °C akumulator ma 50% mocy, natomiast silnik stawia opór o 50%większy przy rozruchu. Warto o tym pamiętać, by zrozumieć znaczenie sprawnego układu elektrycznego samochodu zimą.

Oświetlenie samochodu

W Polsce mamy od lat obowiązek jazdy na światłach przez cały dzień. Stąd ważna jest rola regularnego sprawdzania oświetlenia do jazdy dziennej, lub świateł mijania. Prawidłowo działające światła stopu, kierunkowskazy oraz światła przeciwmgielne na pewno uchronią nas przed przykrymi niespodziankami na drodze oraz mandatem ze strony policji. Warto pamiętać, by posiadać przy sobie zestaw żarówek i bezpieczników do swojego samochodu. Dzięki temu można wymienić od ręki niedziałający element oświetlenia, bez narażania się na dodatkowe koszty, takie jak mandat, wizyta w serwisie czy warsztacie. Konieczne jest też sprawdzenie ustawienia świateł w samochodzie oraz sprawdzić, czy obie lampy działają jednakowo.

Stan ogumienia

W Polsce nie ma przepisów, mówiących o obowiązkowej jeździe na oponach zimowych. Jednak opony letnie przy temperaturze około 3 °C i niższej tracą elastyczność, stając się twarde jak skała, co powoduje, że w trudnych warunkach drogowych, na śniegu i błocie, niosą nasz samochód jak łyżwy. Większość kierowców zmienia opony na zimę w okresie od listopada do kwietnia. Warto sprawdzić, czy nasze opony zimowe mają odpowiednio głęboki bieżnik. Zakłady zalecają wymianę przy głębokości 4 mm a policja może ukarać kierowcę, jeśli ten porusza się samochodem wyposażonym w opony o bieżniku głębokości 1,6 mm. Warto również sprawdzić, ile lat mają nasze opony, ponieważ opona starsza niż 6 / 7 lat traci swoje właściwości. Zimą należy regularnie sprawdzać ciśnienie w kołach, a także skontrolować swoją oponę zapasową i komplet narzędzi niezbędnych do wymiany koła.

Mycie samochodu zimą

Wiadomo, że nie można zimą rezygnować z jazdy czystym autem. Warto jednak pamiętać, że po umyciu samochodu woda może dostać się w uszczelki czy zamki i zamarznąć, utrudniając nam znacząco wejście do samochodu i skorzystanie z niego. Najczęściej zaś nie możesz dostać się do samochodu wtedy, gdy ci się spieszy, a pod ręką nie masz odmrażacza, chociaż owszem, widzisz go na siedzeniu niedostępnego samochodu… Pamiętaj, samochód po myciu zimą dokładnie osuszyć, uszczelki wytrzeć do sucha, a odmrażacz mieć przy sobie a nie w samochodzie…

Nadwozie przygotowane do zimy

Zima, gdy na drogach pełno soli, która powoduje rdzewienie metalowych elementów, nawet niewielkie ogniska korozji mogą przybrać kolosalne rozmiary. Konieczne staje się zabezpieczenie miejsc, w których rozwijają się „bąble” rdzy pod lakierem. Auto przed zimą trzeba porządnie umyć i zabezpieczyć twardym woskiem. Gumowe uszczelki zabezpieczyć trzeba preparatami na bazie silikonu, co zapobiegnie ich uszkodzeniu przez przywarcie do metalowych elementów karoserii.

Autor artykułu:
Artykuł został przygotowany przez firmę Maciej Prosiński Pomoc Drogowa z Poznania specjalizującej się w pomocy drogowej i transporcie aut.